Ta strona wykorzystuje ciasteczka ("cookies") w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Czy wyrażasz na to zgodę?

Czytaj więcej

Forum Szkół Tłumaczy Literatur Obcojęzycznych

Forum Szkół Tłumaczy Literatur Obcojęzycznych

Kategoria: Bez kategorii

12 grudnia miałem przyjemność uczestniczyć w warsztatach zorganizowanych w ramach Forum Szkół Tłumaczy Specjalistycznych Literatur obcojęzycznych. Były to inauguracyjne zajęcia z cyklu kwartalnych spotkań, skupionych wokół przekładu dzieł francuskojęzycznych na język polski. Warsztaty poprowadził Tomasz Swoboda – tłumacz, autor, eseista oraz nauczyciel akademicki na Uniwersytecie Gdańskim. Omawianym zagadnieniem był twórczy dorobek jednego z najwybitniejszych pisarzy w historii literatury francuskiej – Marcela Prousta. Swoboda przedstawił pokrótce sylwetkę twórcy, jego najważniejsze utwory oraz różne charakterystyczne elementy stylu. Obecnie największym przedsięwzięciem tłumacza jest przekład dwóch tomów ze słynnego cyklu „Poszukiwanie utraconego czasu” – „Sodomy i Gomory” (ukazał się rok temu nakładem wydawnictwa Officyna) oraz „Uwięzionej” (ukaże się już wkrótce). Tłumacz w sposób niezwykle interesujący zaprezentował wyzwania, z jakimi trzeba się mierzyć podczas pracy nad tekstem, który już istnieje w języku polskim. Dokonaliśmy również wspólnie porównania obu polskojęzycznych wersji „Poszukiwania”. Jak się na przykład okazało, pierwszy tłumacz Prousta, Boy-Żeleński, pominął niektóre trudne do przełożenia gry słowne, co stanowiło ciekawy punkt wyjścia do dyskusji. Całość spotkania zwieńczyła samodzielna próba przekładu jednego z eseistycznych tekstów Prousta. Muszę przyznać, że warsztaty okazały się niezwykle wartościowym doświadczeniem i otworzyły mi oczy na wiele aspektów pracy tłumacza literackiego, z których wcześniej nie zdawałem sobie sprawy.   /  Michał

Czternastego grudnia wzięliśmy udział w warsztatach pt. “Przygotowanie do tłumaczenia” prowadzonych przez p. Mariana Baranowskiego. Podczas wykładu mieliśmy okazję wysłuchać wskazówek p. Baranowskiego, dotyczących głównie najczęstszych trudności, z jakimi spotykają się tłumacze literatury oraz rzeczy, na które warto zwrócić uwagę w pracy tłumacza. / Zosia

Szesnastego grudnia wzięłam udział w trzecim spotkaniu z serii tepisowskiej. Wydarzenie nosiło tytuł “Nietypowe rejestry w przekładzie: gwary, zaklęcia, zabytki literackie” i dotyczyło przekładu literatury fińskiej. Spotkanie prowadził pan Sebastian Musielak, autor licznych tłumaczeń fińskiej literatury pięknej. Ze względu na nasze wielkie zainteresowanie jedną z książek przełożonych przez pana Musielaka, “Polowaniem na małego szczupaka”, duża część spotkania była poświęcona właśnie jej, miałyśmy jednak okazję usłyszeć także o wielu innych. Rozmawialiśmy dużo o możliwych sposobach przekładu gwary, czyli znakomitego zabytku językowego. Dowiedzieliśmy się, że można dokonać tego przez zabawę z pisownią, składnią, albo leksyką. Chciałabym jeszcze wspomnieć bardzo ciekawą myśl, którą rozwijał tłumacz: gwara nie jest regularna, zwłaszcza gdy posługują się nią młodzi ludzie. Ważne jest zatem, aby nie przesadzić i stosować różne zabiegi rozważnie.

Bardzo zaciekawiło mnie rozwiązanie zastosowane przez pana Musielaka przy tłumaczeniu zaklęć stylizowanych na teksty Mikaela Agricoli – XVI-wiecznego twórcy literackiego języka fińskiego. W przekładzie tłumacz inspirował się polskimi tekstami z podobnego okresu, naśladując nawet ówczesną, jeszcze nie skodyfikowaną gramatykę. Myślę, że inspirowanie się zabytkami piśmiennictwa obydwu kultur, z którymi pracujemy, to świetne rozwiązanie przy tłumaczeniu gwary historycznej.

Slide

Slajd i przekład autorstwa p. Sebastiana Musielaka

Rozmawialiśmy także o przypadkach polskości w tekście oryginalnym. Ciekawym przykładem była powieść “Cztery drogi” gdzie w pewnej scenie pojawiają się polskie nazwy potraw bez wyjaśnienia dla fińskiego czytelnika. W przekładzie tłumacz przeniósł scenę z Gdańska do portu w Holandii i zamienił potrawy z polskich na holenderskie. P. Musielak opowiadał nam także o tłumaczeniu Daniela Katza, żydowskiego fińskiego pisarza o polskich korzeniach, który równiez w swych pracach czasem używa polskich słów, co stanowi w tłumaczeniu ciekawe wyzwanie.

Jestem bardzo zadowolona z możliwości uczestniczenia w spotkaniu. Sądzę, że było ono pouczające i szalenie interesujące. Z pewnością zachęciło mnie także do przeczytania większej ilości przekładów p. Musielaka. 🙂 /  Ola